Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

ks. Janusz Potok

 

Ks. Janusz Potok, przebywający od sierpnia 2005 roku w Kazachstanie, jest od niedawna proboszczem w Karagandzie. W liście dzieli się z nami radością z oddania na chwałę Bożą nowej katedry, w której pracuje jako proboszcz. Pisze też o swoim doświadczeniu w pracy z wiernymi na karagandzkiej ziemi. 
 
Karaganda, 25 października 2012 r.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie z mroźnego i zaśnieżonego Kazachstanu.
 
Po sześciu latach pracy w zachodnim Kazachstanie, zrządzeniem woli bożej, rozpocząłem służenie w diecezji Karaganda. Jest to jedno z większych miast tego kraju – około 550 000 mieszkańców. To również główne miejsce deportacji Polaków, Niemców i skazanych z innych narodowości do Kazachstanu. To tutaj, dzięki posłudze wybitnych kapłanów – zesłańców, wiara katolicka rozwijała się. Nie sposób nie wspomnieć heroicznej pracy kapłańskiej apostołów Kazachstanu: błogosławionego Aleksieja Zaritskiego, sługi bożego ks. Władysława Bukowińskiego, biskupa Aleksandra Chiry i innych.
 
Od półtora roku mogę pracować krocząc śladami tych świętych kapłanów. To tutaj w 1978 otwarto pierwszy kościół katolicki. Do 9 września 2012 roku, pełnił on funkcję katedry. W ten właśnie dzień, dokonało się poświęcenie nowej katedry. Uroczyście dokonał tego legat papieski kardynał Angelo Sodano w asyście arcybiskupów, biskupów, kapłanów i rzeszy wiernych. Staraniem wielu ludzi, po ośmiu latach od rozpoczęcia budowy, udało się oddać na chwałę bożą, jeden z najpiękniejszych kościołów na terytorium byłego Związku Radzieckiego.
 
Dzisiaj dla mnie to wielki zaszczyt móc gromadzić lud wierny na modlitwie i służyć w nowej Katedrze jako proboszcz.
 
Po okresie budowania z cegły i kamienia, codzienny nasz trud to troska o Kościół żywy. Staramy się różnymi sposobami dotrzeć do ludzi, aby mówić im o miłości Boga do człowieka. W społeczeństwie ateistycznym o korzeniach muzułmańskich lub prawosławnych nie jest to takie proste. Nie tracimy nadziei, że dobry Bóg sam znajdzie drogę do ludzkich serc. Praca nasza to nieustanne spotkania, katechezy dzieci, młodzieży i dorosłych. Przygotowywanie do sakramentów, katecheza biblijna i o kościele. Spotkania i czuwania modlitewne. Przede wszystkim spotkania i rozmowy indywidualne, pomoc i porada w różnych zranieniach, czy po prostu chęć wysłuchania czyichś problemów. Bóg ciągle podsyła nam ludzi, którzy przeżywają trudności i problemy, pragną przybliżyć się do źródła miłosierdzia poprzez sakrament pokuty. Służenie to daje wiele radości, a moje kapłańskie serce codziennie wychwala Boga za tę Jego miłość.
 
Pragnę podzielić się z Wami, naszym doświadczeniem duszpasterskim. Otóż mimo, że nasza parafia jest bardzo, bardzo młoda i nie tak liczna, wprowadziliśmy adorację Najświętszego Sakramentu codziennie godzinę przed mszą św. Pół godziny w ciszy i później modlitwa różańcowa. Również gromadzimy się na modlitwach przez wstawiennictwo naszej patronki – Matki Bożej Fatimskiej – Matki Wszystkich Narodów. W każdą sobotę spotykamy się na adoracji, mszy się, konferencji. W pierwsze soboty miesiąca zapraszamy na nabożeństwa fatimskie. W drugą sobotę gromadzimy rodziców, dziadków i babcie na modlitwę w intencjach swoich dzieci i wnuków. Na tę modlitwę przychodzą także mamy z ruchu „Matki w modlitwie”. Kolejna sobota miesiąca to spotkanie z chorymi, cierpiącymi i modlitwa o uzdrowienie i sakramentem namaszczenia chorych. Ostatnia sobota, okazja do modlitwy z młodymi ludźmi, adoracja przez nich przygotowana i prowadzona, msza św., a później okazja do spotkania przy ciastku i herbacie.
 
Bóg w swojej dobroci sprawia, że te nasze spotkania modlitewne cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Przynajmniej raz w miesiącu organizujemy koncerty muzyki organowej, na które to przychodzi bardzo dużo ludzi, również tych nie związanych z Kościołem, niewierzących lub innych wyznań.
 
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, zapraszam do Kazachstanu – przynajmniej wirtualnie. 
Jako, że nie zobaczymy się do Świąt, pragnę Wszystkim życzyć radosnego i głębokiego ich przeżywania. Niech do każdego z Was przyjdzie Pan. 
Dziękując za wszelkie wsparcie i modlitwę, zapewniam o naszej pamięci modlitewnej i oddaję Was wszystkich Bogu. Szczęść Boże.
 
Ks. Janusz Potok
Kazachstan
Głoście Ewangelię 4(2012), s.17-18.