Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

ks. Paweł Żurowski

 

Ks. Paweł Żurowski pracuje w Boliwii, w wikariacie apostolskim, od listopada 2006 roku. W niniejszym liście zwraca uwagę na katechezę, która w parafii pełni ważną rolę w przygotowaniu do sakramentów, a przede wszystkim do chrześcijańskiego życia.
 
San Julian, 5 sierpnia 2012 r.
 
Serdecznie Was pozdrawiam, Drodzy Czytelnicy, z zimowej scenerii boliwijskiej ziemi. Dziękuję za pamięć i wsparcie duchowe, i materialne, które otrzymuję od Was. W tym czasie oczekuję przybycia do nas księdza Dariusza i seminarzystów z naszej tarnowskiej diecezji, którzy chcą poznać nieco realia misyjnej pracy w Boliwii.
 
W obecnym liście chciałbym przedstawić moją pracę w parafii, w San Julian, koncentrując się przede wszystkim na formach katechizacji. Na początek kilka słów o edukacji w Boliwii. Z wielu powodów jest ona realizowana na bardzo niskim poziomie. Słabość państwa boliwijskiego wyrażała się i wyraża w małym zaangażowaniu właśnie na tym polu. Chociaż ostatnio słyszymy w mediach o rewolucji edukacyjnej, to dobrze wiemy, że to tylko ideologiczne hasła nie przekładające się na rzeczywistość. Od samego początku misji w Ameryce Południowej Kościół mocno angażował się w sprawę edukacji, nie tylko przez budowanie szkól i sal lekcyjnych, ale również dbając o przygotowanie potrzebnej kadry nauczycielskiej, jej utrzymanie materialne i formację. Ostatnia reforma w szkolnictwie przeorganizowała istniejące struktury i obecnie mamy następujące etapy edukacji: kurs początkowy, 6 lat szkoły podstawowej i 6 lat szkoły średniej. To spowodowało mnóstwo problemów wśród uczniów i nauczycieli. W szkole podstawowej wyrzucono z siatki godzin lekcje religii prowadzone przez kompetentnego nauczyciela. Zastąpiono je elementami wierzeń pierwotnych.
 
W procesie katechizacji szukamy rozwiązań nowych i dobrych. Katechezę przed I Komunią św. w parafii San Julian, w lutym tego roku, rozpoczęło 190 dzieci w dziesiątym roku życia. Wśród tej grupy jest 40 dzieci, które w tym samym czasie przygotowują się do chrztu. Otrzymają go już pod koniec sierpnia. Spotkania odbywają się w sobotę i trwają 2 godziny. Katecheza to czas modlitwy, refleksji, nauki i zabawy. Zajęcia prowadzone są przez katechistów. Grupę katechistów tworzy około 25 młodych ludzi, którzy otrzymali sakrament bierzmowania i kontynuują swoją misję w parafii jako osoby ewangelizujące swoich młodszych kolegów. Przygotowania do I Komunii św. trwają do końca października.
 
Podobnie pracujemy z młodzieżą przygotowującą się do przyjęcia bierzmowania. W tym roku w grupie jest około 180 młodych, a z nich 35 osób przygotowuje się też do chrztu. Katechezę prowadzą nauczyciele zwani u nas profesorami religii, siostry zakonne i my kapłani – w sumie 15 osób. Nasze spotkania zaczynają się od wspólnej modlitwy i refleksji w kościele, a następnie, w mniejszych grupach prowadzimy katechezę według programu zaakceptowanego przez księdza biskupa.
 
Problemem dla mnie obecnie jest brak miejsca na prowadzenie katechezy, dlatego rozpocząłem kilka lat temu budowę domu parafialnego z dużą salą na spotkania, ale nadal brakuje mi środków na jego ukończenie. Liczę jednak, że uda się znaleźć środki, by w lepszych warunkach móc prowadzić dzieło ewangelizacji. Proces katechizacji po przyjęciu sakramentów jest kontynuowany w różnych grupach parafialnych, tj. ministrantów, młodzieży i Dzieła Misyjnego Dzieci. Cały rok trwa też proces formacyjny katechistów, rozpoczynany każdego roku, w przerwie letniej, od trzydniowych warsztatów, a w lipcu (zima) dwudniowe warsztaty, a potem oczywiście cotygodniowe przygotowania do prowadzenia katechezy.
 
Dużą trudnością w pracy katechetycznej jest to, że wielu młodych po zakończeniu przygotowania do bierzmowania wyjeżdża z San Julian, aby kontynuować studia. Często nie powracają już do domów rodzinnych, rozpoczynając życie w nowych miejscach. To dla naszej pracy oznacza, że formujemy młodych, ale w parafii ciągle musimy rozpoczynać formację na nowo. Mam nadzieję, że nowo otwarty uniwersytet w San Julian pomoże zmienić wspomnianą trudną sytuację. Wspomnę jeszcze, że co dwa miesiące rodzice dzieci i młodzieży mają spotkania formacyjne, organizowane przez parafię, aby pogłębić ich wiarę i dowiedzieć się o postępach edukacyjnych swoich dzieci. Decyzją Komisji ds. Katechezy od następnego roku czas przygotowania do I Komunii św. i bierzmowania wydłuży się do 2 lat. Wspomnę też, że my kapłani pracujemy również w szkole jako nauczyciele religii. To są tylko niektóre z przedsięwzięć, które podejmujemy w parafii San Julian. Odrębnym tematem jest katecheza w wioskach, którą trzeba organizować w inny sposób.
Dziękuję Wam za pamięć i pozdrawiam zapewniając o modlitwie.
Ks. Paweł Żurowski
Boliwia
Misje Dzisiaj 5(2012), s. I-II.