Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

ks. Jacek Olszak

Ks. Jacek Olszak za niedługo zakończy jedenasty rok pracy ewangelizacyjnej w Peru. Poznał już dobrze zwyczaje tamtejszej ludności, zwłaszcza chrześcijańskiej, związane ze świętami Bożego Narodzenia – ich przygotowanie i przeżywanie. Opisuje je w poniższym liście.

Huancayo,  24 października 2011 r.

Drodzy Czytelnicy!       

Na początku chciałbym bardzo serdecznie pozdrowić wszystkich czytelników i dobrodziejów misji, i jednocześnie złożyć serdeczne życzenia z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Z dużą radością chciałbym, w kilku słowach, przybliżyć Wam jak wygląda przygotowanie i przeżywanie Świąt Bożego Narodzenia w Peru oraz związane z nimi zwyczaje. Pragnę również, z tego ubogiego, ale pięknego kraju, przesłać serdeczne pozdrowienia od moich parafian dla was wszystkich dobrodziejów misji i misjonarzy. Oczywiście Święta Bożego Narodzenia jak w każdym katolickim kraju, również i w Peru, poprzedzone są Adwentem i tak jak wszędzie, czuje się radosną i wyjątkową atmosferę świąt, chociaż różni się ona od atmosfery przedświątecznej w Polsce. Wynika to choćby stąd, że w Peru w tym czasie rozpoczyna się lato, więc jest zielono, nie ma śniegu, mrozu, nie ma ośnieżonych drzew. Dla nas, Polaków, czymś charakterystycznym w tym okresie są roraty, na które idzie się do kościoła z lampionami. W Peru nie ma mszy świętej roratnej. Czymś charakterystycznym, co wyróżnia ten czas liturgiczny w Peru są tzw. posady, polegające na odwiedzaniu przez dzieci i młodzież domów, gdzie przypomina się wszystkim, że ma narodzić się Jezus Chrystus i trzeba być przygotowanym na jego przyjęcie. Tradycja ta wywodzi się z Ewangelii, kiedy to Józef z Maryją szukali miejsca na nocleg. Ponieważ nie znaleźli, Dzieciątko Jezus narodziło się w stajence. W czasie tych odwiedzin (posad) śpiewa się kolędy, czyta fragment Ewangelii, a dzieci otrzymują kubek ciepłej czekolady.

W czasie niedzielnych mszy świętych adwentowych zapala się kolejne świece, w różnych kolorach, na wieńcu adwentowym. Świece te przypominają, że z każdą niedzielą przybliża się Boże Narodzenie. To przygotowanie do świąt obejmuje oczywiście także spowiedź adwentową. W ostatnim tygodniu Adwentu po mszach świętych celebruje się nowennę do Dzieciątka Jezus, a także w kościołach i kaplicach przygotowuje się bożonarodzeniowe szopki i drzewka. Ta tradycja przygotowywania szopek zadomowiła się na dobre w zakładach pracy, urzędach i szkołach.

W Peru nie ma wieczerzy wigilijnej i łamania się opłatkiem. Boże Narodzenie rozpoczyna tzw. misa de gallo, jest ona celebrowana późnym wieczorem, jest podobna do naszej polskiej pasterki. Na tę mszę świętą wierni przynoszą figurki Dzieciątka Jezus i proszą o błogosławieństwo. Po jej zakończeniu składają sobie wzajemnie życzenia świąteczne. W Peru misa de gallo jest wcześniej z racji tego, gdyż po niej rodzina, jeśli jest to możliwe, gromadzi się i spożywa uroczystą kolację, na którą składa się pieczony indyk albo cuy (świnka morska), a jeśli rodziny na to nie stać to pieczony kurczak. Wcześniejsza pora tej mszy świętej podyktowana była niebezpiecznymi czasami terroryzmu i obowiązującym zakazem poruszania się nocą.

Czymś charakterystycznym jest paneton czyli pewien rodzaj ciasta – babki. Bez tego panetona miejscowi ludzie nie wyobrażają sobie Świat Bożego Narodzenia. W czasie liturgii śpiewa się kolędy, są one śpiewane oczywiście w języku hiszpańskim, ale również w przepięknym języku quechua. Święta Bożego Narodzenie trwają w Peru jeden dzień, jest to dzień wolny od pracy. Są one świętami rodzinnymi, czasem spotkania całej rodziny. Mimo to Boże Narodzenie nie zawsze przeżywa się w rodzinnej atmosferze. Wynika to stąd, że jest bardzo wiele rodzin rozbitych, bardzo dużo samotnych matek wychowujących dzieci, a także bardzo wiele dzieci, które wychowywane są przez dziadków lub wychowują się na ulicy. Dlatego w naszej pracy duszpasterskiej staramy się docierać do takich dzieci, które nie mogą cieszyć się ciepłem rodziny i przeżywać radośnie te święta. Dla tych dzieci organizujemy wspólne śpiewanie kolęd (wieczór kolęd) i przy tej okazji przychodzi do nich św. Mikołaj. Organizujemy także konkurs szopek bożonarodzeniowych.

W ty momencie pragnę podziękować wszystkim osobom w naszej diecezji, które wspierają naszą pracę swoimi datkami. Za te ofiary możemy przygotować niewielkie upominki czy przygotować ciepłą czekoladę.

W tym roku wspólnie z Duszpasterstwem Akademickim, którym się opiekuję, zorganizowałem festiwal kolęd, aby i w ten sposób podkreślić wyjątkowość uroczystości Bożego Narodzenia. Bardzo często dla wielu osób i dzieci – co jest bardzo smutne – ten wyjątkowy dzień Bożego Narodzenia nie różni się od zwykłego dnia pracy. Wiele dzieci w tym dniu musi normalnie pracować w polu lub pilnować bydła. W niedzielę Świętej Rodziny przygotowujemy wspólny symboliczny posiłek, aby podkreślić, że wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną. Po Bożym Narodzeniu przez cały miesiąc styczeń celebrowane są msze święte ku czci Dzieciątka Jezus i Świętej Rodziny, śpiewa się kolędy, a także organizuje procesje.

Kończąc, jeszcze raz składam serdeczne życzenia bożonarodzeniowe, niech błogosławieństwo Bożej Dzieciny spłynie na każdego z Was, Drodzy Czytelnicy, na Wasze rodziny i na całą naszą Ojczyznę. Życzę Wam, by święta te były pełne pokoju, miłości, wzajemnej życzliwości i zrozumienia, by były umocnieniem naszej wiary, w to, że nie jesteśmy sami, że Jezus Chrystus jest pośród nas i chce nas obdarzyć swą łaska, miłością i pokojem. Pragnę Was również prosić o modlitwę w intencji misjonarzy i misjonarek rozsianych w różnych częściach świata a także w intencji tych ludzi, wśród których pracują. Szczęść Boże.

Ks. Jacek Olszak
Peru
Misje Dzisiaj 6(2011), s. I-II.