Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

ks. Bogdan Trzópek

Ksiądz Bogdan Trzópek przebywa w Peru od końca stycznia tego roku. W swoim pierwszym liście przekazuje krótką “kronikę” podróży do parafii Marco. Dokonuje również przedstawienia tej parafii.

Marco, 28 lutego 2000r.

Szczęść Boże!

Witam serdecznie i pozdrawiam z peruwiańskiej ziemi wszystkich czytelników biuletynu misyjnego diecezji tarnowskiej Głoście Ewangelię. Dzięki Bogu szczęśliwie wylądowaliśmy wraz z ks. Mariuszem Maziarką dnia 28 stycznia na lotnisku Jorge Chavez w Limie. Lecieliśmy kilkanaście godzin holenderskimi liniami z Warszawy do Amsterdamu, a potem przez wyspę Arubę, leżącą w pobliżu Wenezueli, do Limy. Tam oczekiwali na nas księża – koledzy. Radość powitania, słowa serdeczne i przyjazne, błyski w oczach. Długo oczekiwana rzeczywistość staje się naszym udziałem. Deo gratias.

Koledzy ubrani w krótkie koszulki i przewiewne ubranie śmieją się z “nowych”, którzy ubrani są w zimowe stroje; w Polsce o tej porze to środek zimy. Patrzymy przez szyby samochodu na ruchliwe ulice stolicy Peru. Lekki i wilgotny wiatr jest tu wszechobecny. Pierwsze chwile, a zarazem dni, spędzamy w parafii prowadzonej przez ks. Czesława Hausa wraz z ks. Grzegorzem Łukasikiem. W tej parafii budowana jest nowa świątynia pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Mamy okazję trochę zwiedzić Limę i zrobić najpotrzebniejsze zakupy.
Dnia 2 lutego wyruszamy z Limy do naszej parafii w Marco. Piękna trasa przejazdu prowadzi nas przez malownicze i majestatyczne Centralne Andy Peru. Mamy okazję po raz pierwszy podziwiać z bliska wielkość i piękno tych gór. Wznosimy się na wysokość 4818m n.p.m., gdzie przecinamy przełęcz Ticlio. To najwyższy punkt kolei żelaznej w świecie. Jej twórcą był Polak, inżynier Ernest Malinowski, któremu niedawno postawiono pomnik z napisem w dwóch językach: polskim i hiszpańskim.

W tym samym dniu, w święto Matki Bożej Gromnicznej, celebrujemy uroczyście pierwszą mszę świętą w naszej parafii z udziałem pięciu księży diecezji tarnowskiej. Zgromadzili się oczywiście parafianie na czele z lokalnymi przedstawicielami władzy. Gromki i radosny śpiew popłynął z ust dzieci i młodzieży. Na znak pokoju wszystkie dzieci przybliżyły się do księży, by przekazać serdeczny uścisk.

Parafia Marco w strukturze podziału politycznego jest dystryktem. Jej odpowiednikiem w Polsce jest gmina. Przed naszym przyjazdem miejscowa ludność zmobilizowała się i odnowiła zaniedbane wnętrze kościoła. Ale jeszcze dużo pozostaje do zrobienia. Marco składa się z 10 przysiółków, a każdy z nich ma swoją kaplicę. Oprócz tego jest jeszcze stary kościół p.w. Konania Pana Jezusa. Obecnie buduje się nowa świątynia pod tym wezwaniem. Mieszkamy we trzech: ks. Mariusz Maziarka, ks. Wiesław Tworzydło i ja w domu parafialnym, na wysokości ok. 3500m n.p.m. Powoli przyzwyczajam się do panujących tu warunków klimatycznych, życia i pracy duszpasterskiej.

Drugą siedzibę parafialną mamy w Acolla (czyt. Akoja). Ponadto swoją troską pastoralną obejmujemy ok. 50 puebli (wiosek) w pięknej dolinie Yanamarca w archidiecezji Huancayo w Centralnych Andach Peru. Pomiędzy wszystkimi wioskami są polne drogi, teraz, w porze deszczowej, wypełnione dużą ilością wody, tak że nieraz trudno tam dojechać. Większość kościołów i kaplic w wioskach wymaga natychmiastowego remontu. Jest to troską samych ich mieszkańców i naszą. Organizujemy także grupy parafialne dzieci, młodzieży i starszych. Planujemy wyjazdy pastoralne do poszczególnych wiosek z posługą sakramentalną i katechezą. Dużym problemem jest spotykana często ignorancja religijna, niepraktykowanie wiary, zanik poczucia grzechu. Ale to także wynik znikomej wcześniej troski duszpasterskiej. Tak więc pracy w najbliższym czasie nie zabraknie.

Słowami św. Pawła skierowanymi do Kolosan, chcę zebrać refleksję miesięcznego pobytu na peruwiańskiej ziemi: “Przeto i my nie przestajemy się modlić i porosić Boga, abyście doszli do pełnego poznania Jego woli, w całej mądrości i duchowym zrozumieniu, abyście postępowali w sposób godny Pana, w pełni Mu się podobając, wydając owoce wszelkich dobrych czynów i rosnąc przez głębsze poznanie Boga” (1,9-10). Te słowa to niejako program duszpasterski dla powierzonej naszej pieczy rzeszy wiernych. Są także zachętą do nieustannej troski o poznanie niezmierzonych bogactw Boga i kierowanie ku Niemu naszych dążeń, prac i pragnień.

Łaska Pana Jezusa Chrystusa niech będzie z Wami wszystkimi w radosnym przeżywaniu Roku Jubileuszowego. Pozostający w modlitewnej łączności

ks. Bogdan Trzópek
 Peru
Głoście Ewangelię 2(2000), s. 27-29.