Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

Ks. Wojciech Wątroba

Tym razem, ks. Wojciech Wątroba, od pół roku przebywający w Peru, pisze list związany z jego pierwszymi świętami Bożego Narodzenia spędzonymi w Peru. Wyczytamy w nim zarówno o przygotowaniach adwentowych, jak i o samych Świętach.

Churcampa, 27 grudnia 1999 r.

Drodzy Przyjaciele!

Pragnę podzielić się z Wami moimi przeżyciami z Adwentu i Świąt Bożego Narodzenia, które przeżyłem w na misji, w której pracuję. Od prawie 5 miesięcy pomagam Ks. Ryszardowi Zielińskiemu na misji w Churcampa (Peru). Moje przeżycia świąteczne to raczej porównanie z tym, co znam z Polski, bo dopiero za rok będę mógł naprawdę powiedzieć, jaki był ten Adwent i Boże Narodzenie.

Przed 1 Niedzielą Adwentu wraz z ministrantami przygotowałem "zegar adwentowy". Jego tarczę podzieliłem na 28 dni. Dodatkowo tarcza była podzielona na cztery części, w każdej z nich umieściłem cztery słowa, przez które powinniśmy lepiej przygotować się na świętowanie nie tylko uroczystości Bożego Narodzenia, ale również Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Te słowa to: modlitwa, nawrócenie, spowiedź i jałmużna. Nauczyciel religii umieścił nad ołtarzem słowa Jana Pawła II: "Otwórzcie drzwi Chrystusowi".

W każdą niedzielę czytaliśmy specjalny list Biskupa, w którym tłumaczył diecezjanom wymowę rozpoczynającego się Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Przede wszystkim zachęcał do jak najlepszego przeżycia Adwentu i całego zbliżającego się roku. Wyjaśniał znaczenie i wagę odpustu związanego z rozpoczynającym się Rokiem Jubileuszowym.

Podczas Adwentu przeprowadziliśmy trzy serie rekolekcji dla dzieci, młodzieży i rodziców. Były to pierwsze rekolekcje adwentowe w parafii. Ja nie głosiłem nauk rekolekcyjnych, ale udało mi się przetłumaczyć na hiszpański kilka piosenek religijnych m.in.: "Ktoś cię dzisiaj woła", "Pan woła", "Jesteś Królem" i inne. W trakcie nauk rekolekcyjnych śpiewałem je wraz z dziećmi i młodzieżą i muszę powiedzieć, że chętnie śpiewali. Podobało się im zwłaszcza to, że za każdym razem wykonywaliśmy je coraz szybciej. Wydaje mi się, że jest to dobry początek i pomoże w utworzeniu w najbliższym czasie grupy młodzieżowej, chociaż może to być na razie trudne, bo trwają właśnie wakacje i dużo młodzieży wyjeżdża do Limy i innych miast, szukając jakiejś pracy sezonowej.
W czasie Adwentu zachęcaliśmy do korzystania z sakramentów, zwłaszcza spowiedzi i Komunii św. Bardzo rozpowszechnionym w Perú zjawiskiem są małżeństwa tylko cywilne i oczywiście tacy małżonkowie nie mogą w pełni uczestniczyć w życiu Kościoła, zwłaszcza gdy chodzi o korzystanie z sakramentów. Zachęcaliśmy, aby w związku ze zbliżającym się Rokiem Jubileuszowym wspomniane małżeństwa zawarły związek sakramentalny. W dotarciu do tych małżeństw bardzo pomógł nam, działający przy parafii Legion Maryi, którego jestem opiekunem. Jak do tej pory 5 małżeństw rozpoczęło przygotowania do zawarcia sakramentu. Porównując liczbę wiernych, którzy skorzystali z sakramentu spowiedzi w czasie Adwentu, choćby z moją parafią rodzinną (Biadoliny niedaleko Wojnicza), można by popaść w przygnębienie, ale mój Proboszcz, z którym pracuję (ks. Ryszard), mówi, że z roku na rok ta liczba wzrasta.

Wigilię oczywiście urządziliśmy na sposób polski, a to z tej racji, że w większości domów w parafii nie było żadnej specjalnej kolacji. Zaprosiliśmy najbardziej zaangażowanych ministrantów i dziewczynki z chórku, w sumie ponad 30 osób. Na początku oczywiście modlitwa, czytanie Pisma Św., łamanie opłatkiem i kolacja. Co prawda nie było 12 dań, ale te najbardziej podstawowe: barszcz czerwony, zupa grzybowa i ryba. Najbardziej tęskniłem za uszkami z grzybów (tutaj to tylko czasem pieczarka urośnie).

Obchody Wielkiego Jubileuszu rozpoczęliśmy w Noc Wigilijną uroczystym otwarciem drzwi kościoła parafialnego. Przez cały Adwent ks. Ryszard tłumaczył wymowę tego otwarcia i nie wiem, dlaczego parafianie nie zrozumieli symboliki tego wydarzenia, chociaż sama ceremonia bardzo się im spodobała i chcieliby, aby zawsze tak rozpoczynać pasterkę.

W samą uroczystość Bożego Narodzenia pojechałem sprawować Mszę św. do Mayocc (czyt. Majoch), miejscowości oddalonej o godzinę jazdy samochodem. Wróciłem dopiero po południu. Na popołudnie zaprosiliśmy tym razem wszystkich ministrantów (prawie 50) i cały chórek dziewcząt (prawie 30) na polską kiełbasę (tak, polską, tylko świnia peruwiańska). Od czasu do czasu robimy sobie polską kiełbasę, mamy własną wędzarnię. Nawiasem mówiąc, jeśli wszystkim mieszkańcom Peru ta kiełbasa smakowałaby tak jak ministrantom, to moglibyśmy zbić fortunę na jej produkcji.
O godzinie piątej po południu mieliśmy konkurs kolęd. Przez cały Adwent przygotowywałem kolędy wraz z dziewczynami z chórku. Oprócz mojego chórku udział wzięły grupy z 4 sąsiednich wiosek. Trzeba zauważyć poświęcenie tych dzieci. Niektóre przyszły już na pasterkę i nocowały w Churcampie. Niektóre z wiosek są oddalone ponad dwie godziny pieszo. Biorąc to wszystko pod uwagę w ocenie końcowej występu, pierwsze miejsce zajęła grupa z najdalszej wioski, a ostatnie mój chórek.

Porównując znów z realiami mojej rodzinnej parafii, napawa smutkiem uczestnictwo wiernych w uroczystościach Bożego Narodzenia, zwłaszcza dzieci. Np. władze Churcampy w dzień (już po raz kolejny) urządziły rozdawanie zabawek dla dzieci. Ani piąta część z tych dzieci nie była w kościele.

Oczywiście w czasie świąt nie mogło zabraknąć szopki. Co prawda nie brałem czynnego udziału w jej urządzeniu, ale od czasu do czasu pojawiłem się w kościele, aby ci, którzy ją urządzali, nie stracili animuszu. Centralne miejsce oczywiście zajmuje Święta Rodzina, a po bokach elementy regionalne Churcampa w miniaturze.

Myślę, że za rok nie będę miał już odniesień do tego, co było w Polsce, ale do tego, co było przed rokiem, tu w Churcampa. Kończąc, proszę wszystkich Przyjaciół o modlitwę w naszej intencji.

ks. Wojciech Wątroba
Churcampa-Peru
Głoście Ewangelię 1(2000), s. 28-30.