Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

Ks. Wojciech Wątroba

Ks. Wojciech Wątroba w liście z Peru pisze o budowie nowych kaplic. W jednej z nich swoje miejsce znajdzie kopia cudownego obrazu Matki Boskiej z Czarnego Potoku. Wspólnoty, w których pracuje ks. Wojciech, są terenem wielu działań duszpasterskich, jednak silna działalność terrorystyczna na tych terenach wycisnęła piętno na ludziach, którym trudno teraz zbliżyć się do Boga.

Churcampa, 14 sierpnia 2003 r.

Drodzy Przyjaciele!
W pierwszych dniach kwietnia wróciłem z wakacji i teraz zostały tylko zdjęcia, aż wierzyć się nie chce, że było tyle śniegu w czasie zimy. Zdjęcia wywołują konsternację i podziw u moich parafian. Oni tu nie znają temperatur niższych niż 5o powyżej zera, a gdy oglądali zdjęcia, pojawiał się na ich skórze dreszczyk emocji i pytania, jak można żyć w tak niskich temperaturach.

Po wakacjach nie potrzebowałem żadnej aklimatyzacji do wysokości, więc zaraz do pracy. Jako że wróciłem już po Niedzieli Palmowej, nie było czasu, żeby zrobić tradycyjne rekolekcje wielkopostne w całej parafii, ograniczyłem się tylko do stolicy (Paucarbamby). W samą Niedzielę Zmartwychwstania objechałem wszystkie gminy parafii (Paucarbamba, Chinchihuasi, Pachamarca i San Pedro de Coris). Po świętach powróciłem do normalnego rytmu odwiedzin w gminach, tzn. w pierwszą niedzielę Paucarbamba, w drugą Chinchihuasi i Pachamarca i w trzecią San Pedro de Coris. Na Niedzielę Białą, tzn. Niedzielę Miłosierdzia, tutaj zwaną Niedzielą Niemowlęcia (chodzi oczywiście o Dzieciątko Jezus) przygotowałem kilkustronicowy folder, zawierający podstawowe informacje o kulcie Bożego Miłosierdzia i sposób odmawiania koronki. Rozdawałem go w czasie wizyt w wioskach.

Następny folder dotyczył różańca, jako że przeżywamy Rok Różańca. Ten folder wydrukowałem w 300 kopiach i tak jak poprzedni rozdaję w czasie wizyt w wioskach (czasem ktoś zapłaci za niego kilka groszy), ale to i tak nie pokrywa kosztów wydruku.

Pod koniec kwietnia nauczyciele zaczęli strajk, zaczęło się niewinnie, ale po kilku dniach wszystkie szkoły przestały pracować. Całe zamieszanie trwało kilka tygodni. Przeszkodziło mi to w ustaleniu dat I Komunii i bierzmowania. Dopiero pod koniec maja mogłem odwiedzić szkoły, aby rozpocząć katechezy przygotowawcze do tych sakramentów.
Po powrocie jednak czekała mnie nie tylko praca pastoralna (duszpasterska). Komisja Episkopatu Polski ds. Misji przyznała mi pomoc finansową na kontynuację budowy plebanii w Paucarbamba. Dopiero pod koniec maja, gdy przeszły deszcze, kontynuowałem prace. Na dzień dzisiejszy wszystko jest gotowe do położenia dachu. Mam już okna gotowe do wstawienia i drzewo potrzebne do prac wykończeniowych. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Gdy podawałem wymiary stolarzowi, podawałem je w centymetrach, a on przeliczał to na cale i z jedną belką się pomylił. To, co ja mówiłem w centymetrach, on zapisał w calach. Możecie sobie wyobrazić, co się stało, przygotował mi belkę prawie 3 razy grubszą niż potrzebowałem. Ale to jeszcze nie koniec przygód. Połowa zamówionych belek jest z dębu, a pozostałe z nieznanego drzewa. Po prostu oszukano mnie i co zrobić.

W kilku wioskach rozpoczęto budowy nowych kaplic i tak z pieniędzy, które udało mi się zebrać czy to na składkę, czy to od ofiarodawców prywatnych, pomagam w wykończeniu kaplicy w Sallcabambie (blacha na dach i drzwi) i Ccollorpance (czyt. Choiorpace). W tej ostatniej miejscowości mam zamiar zainstalować cudowny obraz Matki Boskiej Bolesnej z Czarnego Potoku. Obraz ten otrzymał jeszcze ks. Ryszard Zieliński po uroczystościach koronacyjnych w Czarnym Potoku od ks. proboszcza Józefa Słowika dzięki staraniom ks. prałata Władysława Szczebaka. Obraz ten czekał 3 lata na odpowiednie miejsce. Ta nowo powstająca kaplica zbudowana jest z pustaków, a nie tak jak inne kaplice z ziemi. Wydaje się więc, że warto było poczekać, żeby ten obraz znalazł się w kaplicy dobrze do tego przygotowanej. W miejscowości Pampalca mam już zgromadzone 3.5 tys. pustaków na budowę nowego kościoła, gdyż stary grozi zawaleniem.
O jednej rzeczy chciałbym jeszcze wspomnieć. Centrum Pastoralne, które zaczął budować ks. Ryszard Zieliński, działa już prawie dwa lata. Regularnie w każdą środę w jednej z salek ma spotkanie Legion Maryi, w dużym salonie prowadzone są katechezy, prezentacje teatralne i filmy religijne. W salce dla młodzieży zainstalowaliśmy wraz z ks. Grzegorzem Łukasikiem siłownię, która cieszy się dużym zainteresowaniem. Drugą siłownie zainstalowałem w Paucarbambie.

Parafie, w których pracujemy wraz z ks. Grzegorzem (Churcampa i Paucarbamba), w latach 80-tych i 90-tych były terenem silnej działalności terrorystycznej i chyba to odcisnęło tak wielkie znamię w świadomości naszych parafian, że trudno im jest zbliżyć się do Boga w sakramencie pokuty. Wielu zabijało ludzi, wielu straciło swoich najbliższych, wielu było świadkami mordów. Proszę Was, drodzy Przyjaciele, o modlitwę w ich intencji, aby Miłosierdzie Boże skruszyło ich serca i aby poznali tę wielką radość, jaką daje pojednanie z Bogiem w sakramencie pokuty.

Tej działalności duszpasterskiej i budowlanej nie mógłbym prowadzić bez wsparcia modlitewnego i finansowego z Polski. Bóg zapłać za modlitwę, to właśnie przez nią wy również jesteście misjonarzami i dzięki niej nasza praca daje coraz większe efekty.

ks. Wojciech Wątroba
Peru
Głoście Ewangelię 4(2003), s. 30 – 32.