Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

Ks. Stanisław Jeż

Ks. Stanisław Jeż podjął prace w Boliwii w 1993 roku. Ostatnie kilkanaście miesięcy pracował z ks. Andrzejem Miterą. W krótkim liście opisuje wyprawy do wiosek odbyte łódką zakupioną przez parafian z Rudki. 
Chimore, 8 stycznia 1999,
 DRODZY PRZYJACIELE MISJI! 
 Jak już wcześniej was informowałem parafia Chimore jest bardzo rozległa i jak do tej pory nie udało się nam dotrzeć do większości wiosek. W październiku odbyliśmy pierwszą wyprawę wzdłuż rzeki Chiape. W ciągu sześciu dni pokonaliśmy około 200 km drogą wodną. W tym miejscu pragniemy podziękować Księdzu Proboszczowi i Parafianom z parafii Rudka (rodzinna parafia ks. Andrzeja), którzy sfinansowali nam zakup łódki. Druga wyprawa trwała 12 dni. Wtedy udało nam się dotrzeć do granicy naszej parafii w kierunku północy (ponad 300 km). W czasie każdej wyprawy towarzyszyli nam lekarz i pielęgniarka. Podczas wyprawy grudniowej był także dentysta, który usunął 450 zębów. Kilka zabiegów odbyło się w łódce na wodzie.
 
Wzdłuż rzeki Chiapare zamieszkuje plemię, które nazywa się Jurkakare i posługuje się własnym językiem, z którego ja nie rozumiem ani słowa, ale dzięki Bogu ogromna większość zna język hiszpański. Historia tego ludu jest bardzo ciekawa, jeżeli ktoś chce się czegoś dowiedzieć, można szukać pod hasłem SIRIONOS.
 
Do lat 70-tych był to lud dziki, który grabił i mordował pierwszych kolonizatorów, którzy dotarli do Chiapare. Wiele wieków wcześniej powstrzymał pochód Inków w kierunku selwy (puszczy).
 
Pierwszą ewangelizację przeprowadzili ewangelicy. NA pierwszy rzut oka mogło by się wydawać, że nie mamy tam czego szukać, ale rzeczywistość jest inna. Wielu mieszkańców deklaruje się katolikami, proszą o Mszę św. i sakramenty. Podczas drugiej wyprawy ochrzciłem 31 dzieci. Rodziny katolickie pochodzą z Beni czy byłego Todos Santos, które zniszczyła rzeka, zmieniając swój bieg.
 
Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy bardzo pracowicie, sprawując w wielu miejscach Mszę św. 
ks. Stanisław Jeż 
Boliwia 
Głoście Ewangelię 2(1999), s. 32-33