Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko



Kolędnicy Misyjni - 2002 r.

   

NASZE DZIECI Z OYO, HUACHIPY I BOLIWII

Po raz czwarty przy okazji przedsięwzięcia kolędników misyjnych w diecezji będziemy wspierać projekt związany z pracą tarnowskich misjonarzy. Księża z Oyo oraz Huachipy będą głównymi odbiorcami projektu. Skorzystają z niego również dzieci z Boliwii z Santa Cruz dzielnicy Cortez, do których pomoc dotrze przez Ojca Świętego (fundusz PDMD). Chodzi w tym przypadku o dzieci poniżej pięciu lat z Centrum Matki i Dziecka.

Tak więc pod nazwą "Nasze dzieci z Oyo, Huachipy i Boliwii" kryje się potrójny odbiorca. Jeśli ofiary na to pozwolą, wesprzemy również pigmejskie dzieci w Bagandou, którym pomagaliśmy dwa lata temu.

Trudna sytuacja w Republice Konga, bardzo niski poziom szkoły państwowej oraz silny doping ze strony społeczeństwa, a zwłaszcza rodziców, wskazały na potrzebę edukacji w ulepszonym programie katolickiej szkoły podstawowej, prowadzonej przez misję w Oyo, w której proboszczem jest ks. Józef Piszczek.

Przystąpiono więc do przedsięwzięcia: budowy budynków i wyposażenia sal szkolnych. Ze względu na specyfikę terenu zaplanowane są cztery budynki: dwa dla klas szkolnych (6 x 9 m), jeden dla administracji i nauczycieli oraz czwarty, służący animacji katechetycznej i kulturalno-oświatowej. Całość budynków będzie miała blisko 100 metrów długości. Wyposażone zostaną one w konieczne werandy, chroniące przed słońcem i deszczem. Będzie tu mogło uczęszczać około 250 dzieci.

Misyjna Szkoła Podstawowa w Oyo otworzyła w 2001 roku pierwszą klasę (ku wielkiej radości dzieci i rodziców). Obecnie budynek ten jest już gotowy i przyjął dzieci do drugiej klasy. W budowie jest drugi budynek, a w planie są następne.

Funkcjonowanie szkoły i administracja zapewnione są przez siostry józefitki, a także przez nauczycieli świeckich i rodziców. Ważna jest również obecność księży, zarówno przy budowie jak i w funkcjonowaniu szkoły.

Nowa szkoła podstawowa w misji Oyo, nawiązując do dawnej Szkoły Misyjnej, nazywa się "Szkołą Katolicką św. Radegondy", gdyż święta była patronką pierwotnej misji, założonej w 1899 roku. Obecna szkoła, która zostanie dokończona i będzie mogła funkcjonować dzięki kolędnikom misyjnym 2002, jawi się jako pomnik i dziękczynienie za 100 lat ewangelizacji na tych terenach. W niej bowiem afrykańskie dzieci nie tylko będą zdobywać potrzebne podstawowe wykształcenie, ale dzięki katechezie i formacji chrześcijańskiej będą wzrastać na wartościowych obywateli, kierujących się w życiu wartościami, które niesie Ewangelia.

Drugi projekt związany jest z parafią Santa Maria de Huachipa w Peru, gdzie pracują księża: Henryk Chlipała i Paweł Paździoch. Na terenie ich parafii, w jednej z wiosek - w slumsach o nazwie La Florida - otrzymali oni teren przeznaczony na budowę przedszkola (w języku Keczua: wawahuasi). Wioska La Florida jest jedną z 24 wiosek w slumsach, które przynależą do parafii Santa Maria de Huachipa, usytuowanej na peryferiach Limy, gdzie od trzech lat jest prowadzone stałe duszpasterstwo. Wioska La Florida posiada małą kaplicę (42 m2), w której odprawiane są msze św. cztery razy w miesiącu. Teren pod budowę jest własnością parafii i obejmuje 650 m2. Na tym terenie nasi Księża planują postawić przedszkole na 65 miejsc, a w nim kuchnię, która będzie mogła wydawać 90 posiłków dziennie. Będą z niej korzystać też inne dzieci. Znajdzie się tam również punkt medyczny i biblioteka.

Sytuacja małych dzieci żyjących w slumsach jest nie do pozazdroszczenia. Większość rodziców wychodzi z domu o godzinie 600 rano w poszukiwaniu jakiejś pracy. Bardzo często dzieci zostają same w domach i głodne czekają na powrót swoich rodziców ok. godziny 1900. Dopiero wtedy otrzymują coś do jedzenia. Dzieci w wieku od 1,5 roku do 6 lat są najczęściej pozostawiane bez opieki i również cały dzień, nie ubrane, głodne i nie umyte, wałęsają się po uliczkach slumsów. Pragniemy, choćby w niewielkiej części, pomóc tym dzieciom. Dlatego też przewidziane są w projekcie nie tylko przedszkole, ale również punkt medyczny i biblioteka.

Do ukończenia budowy potrzeba pomocy finansowej w wysokości ok. 35 tys. USD. Gdy chodzi o utrzymanie przedszkola (wynagrodzenie dla wychowawców, pożywienie dla dzieci), istnieje projekt rządowy i państwo będzie wypłacać pensje dla wychowawców. Odnośnie wyżywienia już zostały podjęte kroki. Różne firmy i fabryki zapewniają pomoc w tej sprawie (np. darowane mleko).

 

EKOLO WAWAHUASI - (V spotkanie kolędników misyjnych)

Ekolo (jęz. lingala) Wawahuasi (jęz. keczua) - co się tłumaczy: szkoła przedszkole - wołały dzieci zebrane na piątym już spotkaniu kolędników misyjnych diecezji tarnowskiej. Tym razem spotkanie odbyło się 11 stycznia w Nowym Sączu w parafii p.w. MB Niepokalanej.

Zimowa aura, silny mróz, oblodzone drogi nie napawały nadzieją, że ta duża świątynia wypełni się kolorowym tłumem kolędników misyjnych, tym bardziej, że zgłoszone grupy zaczęły odwoływać swój udział, ponieważ w wielu parafiach rodzice zrezygnowali z wyjazdu swoich pociech. Cóż, trudno się im dziwić, drogi nie były najlepsze.

Z bijącym sercem, ale pełna nadziei, że jednak będą tacy, którzy przyjadą, weszłam do kościoła oczekującego na najmłodszych pomocników misjonarzy, a że nadzieja zawieść nie może już przed godziną dziewiątą zaczęły wchodzić pierwsze dzieci, zajmując miejsce jak najbliżej ołtarza. Uśmiechałam się na ich widok i podziwiałam piękne jasnoniebieskie "Matki Boże" i przystojnych czarnobrodych "Józefów" otoczonych gronem czarnych Murzynków i peruwiańskich Indian, których z trudem odróżniałam od boliwijskich. Byli naprawdę piękni. Przed godziną dziesiątą ponad dwutysięczny tłum dzieci wypełnił kościół (recepcja wykazała, że było 2104 dzieci, które reprezentowały aż 450 grup). Radość z Narodzenia Chrystusa wyśpiewaną w kolędach potęgował blask wirujących nad głowami kolędniczych gwiazd - niemych świadków misyjnego kolędowania w parafiach diecezji tarnowskiej.

"O nie masz Go już w szopce (...)", więc "Pójdziemy przed ołtarze wzniecić miłości żar...". Tak też zrobiliśmy. Znaleźliśmy na nowo Pana w Eucharystii, której przewodniczył pasterz diecezji - bp Wiktor Skworc. Powitał on wszystkich zebranych kolędników wraz z opiekunami: kapłanami, siostrami, katechetami i rodzicami. W sposób szczególny zauważeni byli goście ze Słowacji: dwóch kapłanów wraz z siedmioosobową grupą młodych zaangażowanych w kolędę misyjną w ich kraju (Dobrá Novina), którą animuje świecka organizacja "eRko". Obecność na spotkaniu dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. Jana Piotrowskiego oraz s. Joanny Lendzion - sekretarza krajowego PDMD wskazywała na powszechność i otwartość przedsięwzięcia, które realizując projekty diecezjalnych misjonarzy nie zapomina o misyjnych troskach Ojca Świętego, włączając się również w papieski projekt pomocy boliwijskim dzieciom.

Radowało się serce Pasterza diecezji na widok kolorowego tłumu misyjnych kolędników. "Jesteście gwiazdami - powiedział - ale nie telewizyjnymi, bo one wskazują na siebie, jesteście gwiazdami, które wskazują na Jezusa i pomagają innym, zwłaszcza dzieciom z krajów misyjnych, odnaleźć do Niego drogę". Jakże rozjaśniło się od tych 2104 małych gwiazdek, dających blask dobroci i zebranych na wspólnej Eucharystii. Jednak te gwiazdy mają świecić przez cały rok i o to szczególnie prosił Biskup najmłodszych diecezjan. Zachęcał, a nawet wręcz polecał, aby to światło było podtrzymywane i rozpalane przez czynny udział w Papieskim Dziele Misyjnym Dzieci, które ciągle jeszcze w niewystarczającym stopniu skupia dzieci naszej diecezji. Istnieje ono bowiem zaledwie w 64 parafiach. Wielkie zatem zadanie stoi przed opiekunami i organizatorami misyjnych grup kolędniczych w parafiach, aby pomogli dzieciom odkrywać pełny wymiar Kościoła powszechnego, o czym przypomniał Biskup Ordynariusz.

Potrzebę tego zaangażowania wyraziły same dzieci w symbolicznej procesji z darami, przynosząc do ołtarza serce z wypisanymi w nim parafiami, w których istnieje PDMD. Swoją solidarność z Ojcem Świętym, pierwszym misjonarzem świata, wyraziły również w przyniesionych kartkach do albumu, mówiących o grupach PDMD i dziecięcych trudach podejmowanych przez cały rok dla rówieśników w krajach misyjnych. Album ten powstanie z pojedynczych kart zrobionych przez poszczególne grupy PDMD istniejące w parafiach naszej diecezji.

Modlitwą powszechną, w którą włączone zostały również dzieci ze Słowacji, objęty został niemal cały świat wraz z Ojcem Świętym, Pasterzem diecezji, dziećmi krajów misyjnych, a szczególnie kongijskimi uczniami z Oyo, przedszkolakami z peruwiańskich slumsów i boliwijskimi maluchami, jak również z dziećmi z Europy, rodzicami i opiekunami.

Po skończonej Eucharystii wszyscy uczestnicy poszli posilić się drożdżówką i rozgrzać kubkiem gorącej herbaty, a grupy zgłoszone do konkursu na stroje kolędnicze poddawały się wymagającemu oku jury. Konkurencja była duża i łatwo zauważyć, że poziom strojów i gwiazd z roku na rok rośnie - a to cieszy.

Film ukazujący kraje i sytuację dzieci, którym w tym roku pomagali kolędnicy misyjni, pomógł widzom umiejscowić na mapie świata Rep. Konga, Peru i Boliwię oraz naocznie przekonać się o wielkiej potrzebie pomocy duchowej i materialnej dla mieszkających tam dzieci.

Następnie jedna z grup misyjnych kolędników w imieniu wszystkich zebranych zakolędowała Księdzu Biskupowi, wręczając symboliczną gwiazdkę, taką samą, jaką kolędnicy misyjni zostawiali w odwiedzanych domach. Dzieci hojnie też zostały obdarowane przez przyjmującego kolędę.

Z wielką niecierpliwością oczekiwany był werdykt jury o zwycięstwach w konkursie i tak ku wielkiemu zaskoczeniu, zwłaszcza samych laureatów, I miejsce zostało przyznane parafii św. Józefa w Muszynie, która drugi rok z kolei zajęła to miejsce, II miejsce zabrała grupa, chyba najmłodszych kolędników, z Biadolin, a na III miejscu znalazła się grupa misyjnych kolędników z parafii MB Bolesnej w Limanowej. Jury wyróżniło również 4 grupy kolędnicze z parafii: Szynwałd, Nawojowa, Szczawa i Piątkowa.

Zwycięzcy otrzymali nagrody i pamiątkowe dyplomy, natomiast laureaci wyjadą na ufundowany zimowy wypoczynek podczas ferii, połączony z misyjną formacją do Diecezjalnego Domu Misyjnego w Czchowie.

Całość spotkania zakończyła się błogosławieństwem Chrystusowym udzielonym przez posługę Biskupa na cały rok pracy i służby w Papieskim Dziele Misyjnym Dzieci.

Pomóżmy dzieciom i wykorzystajmy ich misyjny zapał, niech będzie on początkiem bądź ożywieniem grup PDMD w naszych parafiach, abyśmy mogli ofiarować Ojcu Świętemu na 25-lecie Jego posługi Piotrowej nie tylko papierowy album, ale kryjący się za nim wysiłek duchowy i materialny podejmowany każdego dnia przez dzieci jako ich udział w misyjnym dziele Kościoła.

"Bądźcie gwiazdami wskazującymi drogę do Chrystusa tym, którzy Go nie znają, nie tylko od czasu do czasu, ale każdego dnia, niech w tym pomaga Wam PDMD" - oby te słowa Pasterza zapadły do serca rodzicom, wychowawcom, katechetom i animatorom misyjnego dzieła Kościoła, którzy pomagają swoim wychowankom wzrastać w duchu prawdziwie chrześcijańskim. To właśnie dzięki nim, w dużej mierze, dzieci będą mogły podjąć i wypełnić swój misyjny obowiązek w Kościele.

 

Konkurs na stroje - Kolędnicy misyjni 2002

I Miejsce - parafia św. Józefa w Muszynie
II Miejsce - parafia Biadoliny
III Miejsce - parafia MB Bolesnej w Limanowej

Grupa koledników z parafii św. Józefa w Muszynie

 

Konkursy fotograficzny - Kolędnicy misyjni 2002

I Miejsce - parafia NSPJ w Gródku k. Grybowa
II Miejsce - parafia św. Józefa w Muszynie
III Miejsce - parafia MB Bolesnej w Zaczarniu

Przygotowania do kolędowania
Podczas liturgii uroczystości
Objawienia Pańskiego
Kolędnicy w domu
Rozesłanie kolędników.

 

 

 

 

 

Wydział Misyjny Diecezji Tarnowskiej, ul. Legionów 30, 33-100 Tarnów, tel. 014/63-17-370; fax 014/63-17-379;