Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko



Kolędnicy Misyjni - 2007 r.

 

Rozwój akcji kolędników misyjnych w diecezji

 


Fotogaleria

ESENGO MPO NA BANA - CZYLI KOLĘDNICY MISYJNI '2007

W tym roku, kolędnicy misyjni, zebranymi ofiarami, wesprą kilka projektów, które związane są z pracą naszych księży w Republice Konga, Brazylii i Peru, projekty misjonarzy zakonnych dla Rwandy i Brazylii oraz projekt papieski w ramach funduszu PDMD dla Peru.

Poniżej podane są opisy projektów, złożone przez misjonarzy do Diecezjalnego Dzieła Misyjnego w Tarnowie, które kieruje całym przedsięwzięciem.

Projekt I przysłany przez księdza Tomasza Kanię - Republika Konga.

Cel: zbudowanie i wykończenie parafialnego przedszkola, które będzie częścią kompleksu edukacyjnego Katolickiej Szkoły im. św. Józefa, funkcjonującej przy parafii św. Piusa X w Gamboma od 1999 roku.

Od samego początku istnienia szkoły parafialnej, tj. od 1999 roku, mimo trudności lokalowych, dzieci kształciły się na dwóch poziomach: podstawowym i gimnazjum. Z pomocą przyszło Diecezjalne Dzieło Misyjne (DDM) w Tarnowie, dzięki któremu został wykończony i wyposaży budynek naszego gimnazjum. W tym samym czasie funkcjonowało również przedszkole, ale z powodu trudności lokalowych i kadrowych, czynne było tylko raz w tygodniu w parafialnej sali. W pierwszych latach funkcjonowania przedszkola przychodziło do niegookoło 15 dzieci, w roku szkolnym 2006/2007 była to grupa prawie 40 dzieci, które zostały przyjęte, a byłoby ich więcej, gdyby pozwoliły warunki.

Szkoła Katolicka im św. Józefa w Gamboma cieszy się dobrą renomą nie tylko w regionie, ale i w kraju. Każdego roku uczniowie ostatniej klasy szkoły podstawowej zdawali w 100% test kompetencji, natomiast gimnazjaliści co roku mieli lepsze wyniki, a w roku szkolnym 2006/2007 w 100% zdali swój test kompetencji. Tym sposobem, owa placówka oświatowa należy do jednych z najlepszych w kraju. Trzeba zauważyć, że w szkołach publicznych nawet 50% pozytywnych wyników jest już dużym sukcesem. Dlatego pragniemy, aby uczniowie naszej parafialnej szkoły rozpoczynali edukację już w parafialnym przedszkolu.

Parafialna szkoła w Gamboma jest placówką oświatowo-katechetyczną. Oprócz edukacji, uczniowie wychowywani są w duchu katolickim. We wszystkich klasach jest obowiązkowa nauka religii, oczywiście z poszanowaniem dla innych wyznań. Ponadto dzieci nie są narażone na samosądy, oskarżanie o fetyszyzm czy też wczesne współżycie seksualne, jak to jest często w szkołach państwowych. Owocuje to, lepszą atmosferą w szkole, ale i wzrostem liczby dzieci na katechezie, przygotowującej do sakramentów św., jak również niedzielnej mszy św. Przedszkole umożliwi dzieciom poznanie katolickiej wiary oraz katechizację, a jednocześnie pomoże rozpocząć edukację intelektualną.

Budynek parafialnego przedszkola miałby dwie sale 6 x 9 m, dwie duże werandy oraz biuro i pokój z zapleczem. Koszt konstrukcji jednej sali wynosi około 12 mln. CFA (18 tys. zł). Budynek w całości bez wyposażenia kosztowałby około 40 tys. zł. Trudno podać precyzyjną cenę, ponieważ zależy to zwłaszcza od kursu euro, jak również ceny ropy na rynku i kosztów robocizny.

Projekt II przysłany przez ks. Bogdana Piotrowskiego - Republika Konga.

Cel: formacja katechetyczna dzieci i młodzieży z parafii Jezusa Zmartwychwstałego w Brazzaville, podczas wakacyjnych turnusów.

Od kilku lat, parafia organizuje oazy dla dzieci Yambote (parafialne grupy dziecięce) z nauką katechizmu. Przez 10 dni, dzieci spędzają czas na modlitwie, nauce katechizmu i zabawie. Oprócz tego raz w miesiącu animatorzy grup mają swoją formację oraz szkołę biblijną. W czasie tych spotkań otrzymują również posiłki i potrzebne do formacji materiały. Ponieważ zorganizowanie wspomnianych przedsięwzięć i utrzymanie dzieci przekracza możliwości finansowe parafii, ks. Bogdan zwraca się z prośbą o pomoc, w tym dziele, do kolędników misyjnych diecezji tarnowskiej. Chodzi o sumę 4 tys. USD.

Projekt III przysłany przez ks. Józefa Piszczka - Republika Konga.

Cel: budowa budynku gimnazjum misyjnego i świetlicy w Oyo. Mając we wdzięcznej pamięci pomoc w wybudowaniu misyjnej szkoły podstawowej w latach 2002 - 2005 przez kolędników misyjnych diecezji tarnowskiej, do której uczęszcza 250 uczniów (w sześciu klasach, w wieku od 6 do 13 lat), ks. Józef zwraca się z prośbą o pomoc w wybudowaniu szkoły dla uczniów gimnazjum w Oyo, gdzie istnieje również przedszkole misyjne, do którego uczęszcza 120 dzieci (w trzech oddziałach wiekowych od 3 do 6 lat). Oprócz funkcji edukacyjno-wychowawczej, szkoła misyjna pełni bardzo ważną rolę ewangelizacyjną. We wszystkich klasach realizowany jest specjalny program i katecheza prowadzona przez księży, siostry zakonne (siostry Józefitki) i nauczycieli świeckich. Niektóre dzieci są już ochrzczone, jednak większość uczniów przyjmuje chrzest i inne sakramenty św. w ramach uczęszczania do szkoły misyjnej. Często ci mali i młodzi chrześcijanie stają się misjonarzami we własnych środowiskach, a niekiedy przyprowadzają do kościoła - po raz pierwszy - swoich rodziców i rodzeństwo. Oprócz mszy św. niedzielnej, w każdy piątek o godz. 7-ej organizowana jest specjalna msza św. "szkolna" w obecności nauczycieli, wychowawców i rodziców, animowana w całości przez uczniów, którzy sobie to bardzo cenią i są dumni, podobnie jak ich rodzice.

W rozwoju katolickiej szkoły misyjnej w Oyo, (począwszy od przedszkola, poprzez szkołę podstawową i gimnazjum), przystępujemy obecnie do konstrukcji budynku gimnazjalnego, który pomieści cztery sale klasowe (wymiary: 36 X 9 metrów) oraz świetlicy (wymiary: 15 X 10 metrów). Koszt budowy przewidziany jest na ok. 40 mln. CFA (60 tys. Euro).

W kontekście akcji Kolędników Misyjnych 2007, bardzo proszę, wraz z dziećmi, z rodzicami i ze społecznością szkoły misyjnej w Oyo, o pomoc w budowie gimnazjum misyjnego i świetlicy. W budynkach tych będzie prowadzona katechizacja.

Zaczynając realizację tego projektu, dysponujemy kwotą: 5 mln. CFA (ok. 8 tys. zł). Aby kontynuować potrzeba jeszcze 35 mln. CFA tj. ok. 52 tys. zł i o taką pomoc prosimy.

Projekt IV przysłany przez ks. Krzysztofa Gabrysia - Peru.

Cel: katechizacja i edukacja dzieci ze wspólnot należących do parafii Andamarca w Andach, gdzie pracują: ks. Krzysztof Gabryś i ks. Antoni Lichoń. Pomoc ma obejmować wszystkie poziomy ludzkiej egzystencji, począwszy od socjalnego, czyli dożywiania dzieci z ubogich rodzin, poprzez naukę podstawowych zasad kultury, czytania, pisania i przeżywania z godnością własnego dzieciństwa i człowieczeństwa.

Zasadniczym problemem tutejszych dzieci jest agresywność fizyczna i psychiczna, niski poziom kultury osobistej, brak wrażliwości na drugiego człowieka oraz rażące braki w edukacji. Projekt ten miałby choć w części pomóc dzieciom zobaczyć inne możliwości życia.

Wspomniane zachowania dzieci to niewątpliwie efekt lat straszliwego terroryzmu, który swoje piętno zostawił na całej populacji andyjskiej społeczności, braku fachowej opieki medycznej, w tym psychologicznej, zaniedbania w szkolnictwie, a szczególne fakt nieobecności przez 40 lat księdza. Te problemy skłoniły księży tarnowskich do podjęcia się przeprowadzenie projektu i pomoc dzieciom ze wspólnot Andamarca, które zostały zakwalifikowane do grupy tzw. "exstrema pobreza" czyli ekstremalnej nędzy.

Projekt przewiduje dwa etapy. Pierwszy (A) religijno-edukacyjny, to katechizacja i przygotowywanie do sakramentów św. oraz praca nad rozwojem intelektualnym i osobowym dzieci.

Drugi etap (B), bardziej zawodowy, dotyczy dzieci starszych. Jest to nauka gotowania, przygotowywania przetworów, nauka szycia i haftowania.

W każdym z etapów brałoby udział 6 grup po 25 dzieci. Część "A" stanowiłyby dzieci w wieku od 6 do 8 lat. Część "B" - dzieci w wieku od 8 do 12 lat.

Projekt ten stanowi zasadniczą część pracy pastoralno-ewangelizacyjnej. Projektem objęte będą dzieci z rodzin o bardzo niskich lub żadnych dochodach ekonomicznych.

Projekt uzyskał już poparcie Biskupa diecezjalnego Huancayo, który zobowiązał się do pokrycia kosztów utrzymania nauczycieli oraz kosztów przejazdów, zarówno dzieci jak i nauczycieli.

Projekt przewidziany jest na dwa lata i będzie rozpoczęty zaraz po otrzymaniu funduszy. Ponieważ parafia dysponuje salkami, udostępni je do dla dzieci, które będą spotykać się i uczestniczyć w zajęciach codziennie w godzinach od 15.00 do 18.00.

Przewidywane koszty projektu 38 160 soli peruwiańskich, co równa się kwocie 12 tys. USD i o taką pomoc proszą księża z Andamarca

Projekt V przysłany przez ks. Wojciecha Wątrobę - Peru.

Cel: prośba o pomoc finansową w zorganizowaniu 3 cykli rekolekcji zamkniętych dla młodych z parafii. W ubiegłym roku takie rekolekcje zaowocowały większym zaangażowaniem młodych w życie religijne parafii. W tym roku, planowane serie odbywałyby się w 3 miejscowościach (Paucarbamba, Expansion, Chinchihuasi) należących do parafii św. Franciszka w Paucarbamba.

Uczestnicy rekolekcji pokrywają 1/3 kosztów, natomiast reszta pochodziłaby z projektu. Koszty obejmują wyżywienie, zakwaterowanie, podróż uczestników oraz pomoce wykorzystane podczas rekolekcji: śpiewniki, modlitewniki itp. Przewidywane koszty zorganizowania tych serii rekolekcji to 2 200 USD.

Projekt VI przysłany przez ks. Marka Pawełka - Brazylia.

Cel: utrzymanie ochronki i zwiększenie czasu przebywania dzieci z 3 dni w tygodniu na 4. Do tej pory, dzieci przychodziły na 8.00 godzinę i otrzymywały tzw. II śniadanie, które u większości było pierwszym posiłkiem dnia, następnie do godz. 12.15 nauczyciele prowadzili zajęcia katechetyczne i edukacyjne. Pobyt dzieci w ochronce kończył się obiadem, po którym ktoś z rodziny odbiera dziecko do domu. Dzięki pomocy kolędników misyjnych jest szansa wydłużyć czas pobytu dzieci i zapewnić im odpowiednie posiłki oraz formację religijną, dlatego złożono prośbę o pomoc w wysokości 4 500 USD.

Pracujący w Brazylii ks. Marek Pawełek, od prawie 3 lat, prowadzi dożywianie dzieci z rodzin najbiedniejszych w parafii, w Ourolandia. Od roku wraz z grupą wolontariuszy zorganizował ochronkę-przedszkole dla dzieci w wieku od 3 do 5 lat, które otrzymują drugie śniadanie i obiad, a między posiłkami uczestniczą w cztero godzinnej formacji religijno-katechetyczno-edukacyjnej.

Projekt VII przysłany przez ks. Kazimierza Skórskiego - Brazylia.

Cel: zakup cystern, wybudowanie wież, na których one zostaną umieszczone, zakup pomp do tłoczenia wody i środków chemicznych do jej uzdatniania do picia w 35 wioskach parafii Bagre, leżących nad rzekami.

"Woda - życie dla dzieci w Bagre" - taki tytuł projektowi, dla parafii Bagre leżącej w Amazonii, dał ks. Kazimierz Skórski.

Gmina Bagre liczy ok. 20 tys. mieszkańców. W 2006 r. 57% pacjentów (7900), którzy zgłosili się do przychodni, to pacjenci z chorobami wynikłymi z używania rzecznej wody. Tymi pacjentami są przede wszystkim dzieci. Wśród nich 86 % to dzieci do lat 9: 31 % poniżej 1 roku życia, 35 % pomiędzy 1 a 4 rokiem życia i 20 % między 5 a 9 rokiem życia.

We wspomnianych 35 wspólnotach żyje ok. 550 rodzin, w których 40% to rodziny wielodzietne, co najmniej z sześciorgiem dzieci. Projekt więc obejmie pomocą więcej niż 3500 dzieci. Wspólnoty włączą się do realizacji tego projektu poprzez pracę, zapewnienie drewna. Również przewidziana jest pomoc gminy. Na realizację tego projektu ks. Kazimierz Skórski prosi o kwotę 35 tys. zł.

Projekt VIII przysłany przez o. Wiesława Gronia CSsR - Brazylia.

Cel: pomoc finansowa na budowę 30-tu cystern przy szkołach, w 30-tu najbiedniejszych wspólnotach wiejskich w parafii Bom Jesus da Lapa - w stanie Bahia.

Parafia Bom Jezus da Lapa została utworzona w roku 1963. Przez prawie 40 lat była złączona z Sanktuarium Dobrego Jezusa. W 2003 dokonało się oddzielenie jej od sanktuarium i jednocześnie przeniesienie siedziby domu parafialnego do centrum miasta, oddalonego od sanktuarium o 2 km. Aktualnie w parafii pracuje 3 ojców.

Parafia liczy 15 dzielnic miejskich i 110 wiejskich. Blisko 90 wiosek, tj. ok. 3500 rodzin wielodzietnych przeżywa ogromny dramat z powodu braku wody zdatnej do picia. Sytuacja ta jest spowodowana wielomiesięczną suszą każdego roku. Przez prawie 9 miesięcy nie spada tu kropla deszczu. Gdy zaczyna padać, ludzie nie mają zbiorników i odpowiednich urządzeń, by tę wodę zatrzymać na czas suszy. Niestety poczynania rządu w tym względzie są jeszcze znikome, a coraz częściej zauważa się ogromną śmiertelność wśród dzieci i dorosłych na choroby związane z brakiem odpowiedniej higieny i wody zdatnej do picia. W ciągu krótkiego czasu, o. Wiesław potrafił zbudować już blisko 100 cystern, tj. zorganizować wodę pitną dla prawie siedmiu wiosek. Tutaj należy się ogromna wdzięczność organizacji międzynarodowej Manus Unidas z Hiszpanii, która pośpieszyła nam z pomocą finansową, przy budowie blisko 100 cystern. Można zauważyć, że życie tych rodzin poprawiło się znacznie od tego czasu. Niestety liczba cystern, które udało się zdobyć, jest stosunkowo mała w porównaniu z potrzebami, jakie tutaj istnieją. Dlatego naszym pragnieniem jest pomnożenie tej liczby, stąd wciąż szukamy ludzi dobrej woli, którzy chcieliby nam pomóc w tym, tak niezbędnym do życia tutejszych dzieci, przedsięwzięciu.

Projekt zakłada pomoc dla 1/3 części parafii. Niestety prawie żadna szkoła w naszej parafii nie ma wody zdatnej do picia. Dlatego mamy dużo zachorowań i zgonów z tego powodu.

Koszt każdej takiej cysterny wynosi około 1 600 R$, co mniej więcej odpowiada 1 tys. USD, To, co ludzie są w stanie zaoferować to wykopy i żywność dla robotników. Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc w wysokości 30 tys. USD, na zbudowanie 30 cystern dla dzieci uczących się w szkołach.

Projekt IX przysłany przez s. Cecylię Rypina (służka NMP) - Rwanda.

Cel: pomoc w budowie domu dla dzieci kalekich, sierot, ofiar wojny domowej.

Od marca 2006 r., w misji w Cyangugu, Siostry Służki NMP Niepokalanej prowadzą kurs kroju i szycia dla osób głuchoniemych, niepełnosprawnych fizycznie i kalek wojny. Nauka trwa dwa lata. Wiele z nich nie umie liczyć, pisać ani czytać; dlatego okazało się, że przewidziane wcześniej dwa lata nie wystarczą na naukę zawodu, gdyż trzeba rozpoczynać od podstaw: poznawania liter, cyfr, pisania, liczenia.

Do przedłużenia ich okresu nauki potrzebny jest dodatkowy budynek, oddzielony od szkoły, żeby dać wymienionym osobom szansę udoskonalenia i praktykowania zdobytej przez dwa lata wiedzy teoretycznej. Siostry chcą dać im możliwość wejścia w normalne życie społeczne, żeby każda mogła zarobić na własne utrzymanie, żeby nie musiała żebrać, a niestety, często od dziecka tego tylko się uczą.

Obecnie istnieją dwie grupy. Pierwszą stanowią głuchoniemi - to oni zwłaszcza rozpoczynają naukę od poznawania liter, cyfr, znaków języka migowego, a dopiero potem szycia oraz innych robótek ręcznych. Do jedynej szkoły dla głuchoniemych, która istnieje w Rwandzie, nie wszyscy mogą uczęszczać, bo wiąże się to z dużymi kosztami. W drugiej grupie są osoby niepełnosprawne fizycznie. One w większości zaczęły przynajmniej kiedyś szkołę podstawową i mają większe lub mniejsze pojęcie o czytaniu i pisaniu. Ponieważ nikt o nich się nie troszczy, są pozostawione same sobie. Dzięki pracy sióstr, bardzo szybko odczytują dla siebie życiową szansę zdobycia zawodu; chcą się uczyć, chcą wyjść "z ulicy" i być normalnymi ludźmi. Kalectwo fizyczne jest ich pierwszą barierą. Nie mogą pokonywać zbyt długiej drogi każdego dnia, zwłaszcza w porze deszczowej, a siostry nie mają warunków, aby osoby przychodzące z daleka, miały się gdzie zatrzymać.

Potrzebny jest więc dodatkowy wielofunkcyjny budynek, gdzie przewidujemy: miejsce zatrzymania dla osób niepełnosprawnych (2 sypialnie: jedna dla chłopców i jedna dla dziewcząt), dodatkowa sala do szycia, magazyn. Pomieszczenia te mają służyć tym, którzy potrzebują szczególnej pomocy i troski, a zwłaszcza zwykłego zainteresowania się i dostrzeżenia ich ludzkiej godności.

Jest to również szansa na podjęcie z nimi katechizacji i przygotowania do sakramentów św. Siostry dążą do tego, aby swoje cierpienie wynikające z kalectwa, uczyli się przeżywać godnie i łączyć z cierpieniami Chrystusa. Potrzebna jest pomoc w wysokości 20 tys. zł.

Projekt X przysłany przez s. Agatę Krok (służebniczka NMP) - Mołdawia.

Cel: pomoc socjalna dla dzieci z domów dziecka i rodzin patologicznych.

Pracująca od kilku lat na Mołdawii s. Agata Krok zwróciła się z prośbą o pomoc dla dzieci, wśród, których pracuje. Jest to Rybnica (Republika Mołdawii) - na terytorium byłego ZSSR. W parafii szczególnie trudna jest sytuacja dzieci. Wiele z nich pochodzi z rodzin bardzo biednych i dotkniętych patologią. Niejednokrotnie dzieci wychowywane są przez jedno z rodziców lub dziadków; wiele dzieci bardzo cierpi z powodu nadużywania alkoholu przez ich bliskich. Nie ma sie nimi kto odpowiednio zająć, w związku z tym, czas "organizują" sobie same. Spędzają go często na ulicy, na rynku - gdzie proszą o żywność. Dzieci te są też wyrzucane z domów przez pijanych rodziców.

W związku z trudną sytuacją finansową, nie mają też odpowiedniej odzieży, obuwia, artykułów szkolnych np. dziecko za brak mapy otrzymuje "2" i nikogo w szkole nie interesuje, że w domu nie ma na to pieniędzy. Czasem trudno jest też o leki dla nich.

Bardzo trudna jest też sytuacja dzieci mieszkających w miejscowym internacie i w pobliskim Domu Dziecka w Popienkach. Przede wszystkim potrzebna jest odzież i obuwie. Niektórzy ludzie pomagają im w miarę możliwości, np. organizują zbiórkę używanej odzieży. Jednak, jak w takich sytuacjach, potrzeb jest dużo, bo i dzieci sie zmieniają, dochodzą kolejne.

Kontakt z tymi dziećmi, jak również z przychodzącymi do naszego domu, i z tymi, które przychodzą na zajęcia przy parafii, daje możliwość zaszczepienia w ich serca "Radosnej Nowiny" i ukazania Boga jako Dobrego Ojca, który na nich zawsze czeka, a nie wygania z domu.

Już od wielu lat, dzieci z patologicznych rodzin, mające zajęcia przy kościele parafialnym, pod kierunkiem siostry, przygotowują jasełka i przedstawiają je w kościele. Na obejrzenie tej bożonarodzeniowej scenki, przychodzą także ich rodzice.

Na przedstawiony projekt siostra Agata prosi o 2 tys. USD.

 

 

Liturgia w dniu św. Szczepana (26 grudnia)  - Rozesłanie kolędników misyjnych

WprowadzenieNiech św. Szczepan, którego męczeństwo dziś wspominamy, wyprasza nam odwagę do codziennego dawania świadectwa o Chrystusie i do podjęcia misyjnego zaangażowania.

Posłanie misyjnych kolędników, które dokona się dziś na zakończenie liturgii, niech uświadomi nam, że wszyscy jesteśmy posłani, aby głosić Ewangelię. Przyjęcie kolędujących dzieci do naszych domów, będzie znakiem, że chcemy uczestniczyć w misyjnym dziele Kościoła.

Polecajmy Bogu, całe dzieło misyjnego kolędowania w naszej diecezji oraz dzieci i tegoroczne projekty dla Republiki Konga, Rwandy, Brazylii i Peru oraz Mołdawii. A u początku tej Eucharystii, przepraszajmy za brak świadectwa chrześcijańskiego życia i za obojętność na misyjną działalność Kościoła.Modlitwa powszechnaBogu, posyłającemu na świat swojego Syna Jezusa Chrystusa, aby nas odkupił, polecajmy intencje Kościoła i całego świata.

  1. Ojcze, polecamy Ci papieża Benedykta, niech, umacniany łaską Chrystusowej miłości, wskazuje nowe drogi i sposoby prowadzenia ludzi wszystkich ras i języków do światła wiary.
  2. Ojcze, polecamy Ci wszystkich misjonarzy i misjonarki, aby nie tylko słowem, ale zwłaszcza życiem, świadczyli o Chrystusowej miłości.
  3. Ojcze, polecamy Ci dzieci z krajów misyjnych, zwłaszcza z Republiki Konga, Rwandy, Brazylii, Peru i Mołdawii, którym w tym roku przyjdą z pomocą misyjni kolędnicy, niech nasza pomoc zaowocuje ich zbliżeniem się do Pana Jezusa.
  4. Ojcze, polecamy Ci wszystkich, którzy wspierają działalność katolickich uniwersytetów i uczelni, niech zawsze towarzyszy im radość Bożego Narodzenia.
  5. Ojcze, polecamy Ci wszystkich, którzy otworzą drzwi dla misyjnych kolędników, niech Twoja miłość, Panie, i błogosławieństwo będą dla nich nagrodą.
  6. Ojcze, polecamy Ci tych, którzy podobnie jak św. Szczepan oddali życie za głoszenie Ewangelii, zwłaszcza pochodzących z naszej diecezji, niech ich śmierć przyczyni się do nowych powołań misyjnych.

7. Ojcze, polecamy Ci nas samych, biorących udział Eucharystii, abyśmy umocnieni łaską Chrystusa, stawali się jego świadkami w świecie.

Boże, nasz Ojcze, przyjmij, prosimy, nasze pokorne modlitwy i jeśli jest taka Twoja wola, racz je wysłuchać. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.Procesja z daramiSkładając na ołtarzu symboliczne dary, przynosimy wraz z nimi wszystkie trudy podjęte przez misyjnych kolędników, aby pomóc dzieciom w Republice Konga, Rwandzie, Brazylii, Peru i Mołdawii.

  1. Dzbanek z brudną wodą z rzeki i butelka wody mineralnej. To kontrast, który jest rzeczywistością dotykającą dzieci wielu krajów świata, w tym również Brazylii. Niech świadomość, że inni umierają z powodu braku zdatnej wody do picia zmobilizuje nas do wdzięczności i poszanowania każdej kropli czystej wody.
  2. Pamiątki, jakie kolędnicy misyjni zostawiają w każdym domu. To dar i dowód wdzięczności dzieci, którym w tym roku pomagają misyjni kolędnicy. Niech radość i błogosławieństwo Boże, którego są symbolem, dotknie każdą rodzinę, która otworzy drzwi i serca dla dzieci.
  3. Mapa, na której zaznaczone są kraje, z których to dzieciom pomogą w tym roku misyjni kolędnicy. Prosimy Cię, Panie Jezu, niech nasza ofiara przyczyni się do ich szczęśliwszego dzieciństwa i poznania Twojej wielkiej miłości.
  4. Chleb i wino. Niech przemienione w Ciało i Krew Chrystusa, otwierają wszystkich przystępujących do stołu Eucharystycznego, na potrzebę poznania Bożej miłości przez wszystkie ludy i narody.

Modlitwa rozesłania kolędników misyjnych (26 XII 2007)

Przed modlitwą rozesłania można uczynić kilka zdań wstępu, nawiązując do przewidywanych projektów związanych z kolędowaniem.K: Wspomożenie nasze w imieniu

Pana.W: Który stworzył niebo i ziemię.

K: Módlmy się:

Prosimy Cię, Panie Boże, pobłogosław + te dzieci, które jako kolędnicy misyjni pragną z radością głosić wieść o narodzeniu Twojego Syna. Niech zaniosą Twoje błogosławieństwo do wszystkich domów naszej parafii, a dla tych, którzy je przyjmą, niech stanie się ono źródłem otwarcia na ludzi nie znających Ewangelii. Niech uwrażliwiają nasze serca na potrzeby dzieci, które Ciebie nie znają, żyjąc w nędzy duchowej i materialnej.

Niech to kolędowanie zbliży nas wszystkich do Chrystusa i przez to, przyczyni się do poznania Twojej miłości, przez dzieci z Republiki Konga, Rwandy, Brazylii, Peru i Mołdawii. Prosimy Cię o to, przez Twego Nowonarodzonego Syna. Amen.

 

Z KOLĘDĄ W DOMU - Kolędujemy w całej diecezji miedzy 26 a 31 grudnia!

Osoby:Maryja, św. Józef, dziecko z PDMD, z napisem: "150 lat PDMD w Polsce", dziecko latynoamerykańskie, dziecko afrykańskie trzymające skarbonkę z napisem: Esengo mpo na bana tzn. Radość dla dzieci. Jeśli grupa liczy sześć osób, to w niej występuje dwóch  Murzynków.

Kolęda: Esengo ya mbotama (patrz powyżej)

Murzynek
Niech Jezus Chrystus pochwalony będzie
w domu, co przyjmuje dzieci po kolędzie.
Z afrykańską kolędą do Was przychodzimy,
a że Bóg się rodzi - w języku lingala głosimy.
Wędrujemy z radością od domu do domu,
by jej nie brakło również z Was nikomu.

Latynos
Też marzymy o radości, komputerach oraz grach,
lecz pragniemy poznać Boga, zjeść posiłek, zwalczyć strach.
Strach, że wkrótce szkołę zamkną, wody braknie, kromki chleba
i że nikt nam nie pomoże, którą drogą dojść do nieba.

Murzynek
Choć nie mamy aut i lalek, aby się zabawić,
dzieci polskie chcą w Afryce przedszkole postawić.
Dom dla dzieci co nie słyszą i kalekie są przez wojnę,
pomoże im poznać Boga, zdobyć zawód, żyć spokojnie.

Maryja
Spójrzcie proszę na te dzieci, których serca są zlęknione,
głodne też Boga i chleba - patrzą dzisiaj w Waszą stronę.
Jezus, który błogosławi, woła: chodźcie duzi, mali
los tych dzieci wam powierzam, byście o nich pamiętali.

Dziecko z PDMD
Dzieło Misyjne Dzieci w Polsce od 150-ciu lat
Głosi braterstwo miłości i śle je na cały świat.
Dzisiaj prosi mym głosem, co się z piersi wyrywa obficie:
Esengo mpo na bana czyli o szczęśliwe dla dzieci świata życie.

Józef
Wędruję z Maryją i dziećmi, pukamy od domu do domu,
by nigdzie w te święta nie zabrakło radości nikomu.
By Jezus Wam błogosławił, zmęczonym codziennym trudem,
byście tę łaskę przyjęli ciesząc sie nią jak cudem.
By nikt z Was smutku nie zaznał, by uśmiech gościł na twarzy,
byśmy się kiedyś spotkali w niebie - jak każdy z nas o tym marzy.

Wszyscy
Prosimy Cię, Boże Dziecię, pozostań od dziś w tym domu,
by Twego błogosławieństwa nie brakło tutaj nikomu.
Za serca szczere i otwarte na biednych dzieci losy,
my swą modlitwę wznosimy, niech dojdzie aż pod niebiosy.
Za ofiary złożone piękniutko dziękujemy,
za rok, jak Pan Bóg pozwoli, znowu do was przyjdziemy.
Na pamiątkę odwiedzin zostawiamy wam słoneczko,
niech ono wam przypomina zawsze uśmiechnięte dziecko.

Kolęda: Dzisiaj w Betlejem

Kolędnicy zostawiają symboliczną pamiątkę, która jest formą podziękowania dzieci, objętych tegorocznymi projektami, a zarazem znakiem otwartego serca tych, którzy przyjęli kolędników.

Kolęda afrykańska w języku lingala - Esengo ya mbotama (Radość z Narodzenia Pana)

Ref. Esengo ya mbotama, ya mbotama
Esengo ya mbotama

Mobikisi wa biso awei
Abotami, tosepela.

Zbawiciel nasz przybył
Narodził się, radujmy się.

Kolęda ta będzie śpiewana przez wszystkie dzieci na spotkaniu kolędników misyjnych w dniu 12 stycznia 2008 roku.

MP3 wersja woklana
MP3 wersja instrumentalna

LITURGIA W UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO - (6 STYCZNIA)

Wprowadzenie
Wraz z Mędrcami przychodzimy pokłonić się Bogu, i nieść radość Bożego Narodzenia na cały świat.
W święto Diecezjalnego Dzieła Misyjnego dziękujmy za naszych misjonarzy, którzy są wybrani i posłani w szczególny sposób. Dziękujmy za dzieci z Papieskiego Dzieła Misyjnego i za kolędników misyjnych, którzy wspomogli dzieci, wśród których pracują nasi misjonarze.
Wcześniej jednak, przepraszajmy za nasze uchybienia, a zwłaszcza za obojętność na przekazywanie wiary innym.

Modlitwa powszechna

Do Boga, który chce, aby wszyscy ludzie przyjęli jego miłość wyrażoną w Jezusie Chrystusie, zanieśmy nasze szczere modlitwy.

  1. Chryste, pozostający ze swoim Kościołem, polecamy Ci papieża Benedykta, aby jego nauczanie i świadectwo życia otwierało ludziom drogę do Chrystusa.
  2. Chryste, polecający czynić nowych uczniów Twojej Ewangelii, polecamy Ci pasterza diecezji bpa Wiktora w 10 rocznicę jego biskupiej konsekracji, niech będzie narzędziem w ręku Boga, głoszącym światu Dobrą Nowinę.
  3. Chryste, posyłający apostołów na cały świat, polecamy Ci wszystkich misjonarzy i misjonarki, a zwłaszcza tych, dla których ziemia tarnowska jest ziemią rodzinną, aby byli nie tyle nauczycielami, co świadkami Twojej miłości.
  4. Chryste, przygarniający najmłodszych, polecamy Ci dzieci naszej parafii, aby przez udział w Papieskim Dziele Misyjnym, świętującym w tym roku jubileusz 150-lecia istnienia na ziemiach polskich, niosły systematyczną pomoc swoim rówieśnikom w krajach misyjnych.
  5. Chryste Zmartwychwstały, polecamy Ci zmarłych misjonarzy i misjonarki, zwłaszcza pochodzących z naszej diecezji, a zamordowanych w ostatnich latach: o. Zbigniewa Strzałkowskiego, kleryka Roberta Gucwę, ks. Jana Czubę i s. Czesławę Lorek, niech przelana męczeńska krew zaowocuje nowymi uczniami Jezusa i misyjnymi powołaniami.
  6. Chryste, jednoczący nas przy swoim stole, polecamy Ci nas samych, uczestniczących w Eucharystii, niech każde spotkanie z Tobą inspiruje nas do podejmowania zadania świadczenia o Twojej miłości, aż po krańce świata.

Procesja z darami

Obchodząc 150-lecie istnienia Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci w Polsce oraz patronalny dzień Diecezjalnego Dzieła Misyjnego, do ołtarza przynosimy symboliczne dary.

  1. Łańcuch zrobiony ze 150 cukierków. Jest on symbolem wdzięczności za 150 lat istnienia Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci w Polsce. Każdy cukierek to symbol codziennych dziecięcych wyrzeczeń na rzecz ich rówieśników w krajach misyjnych.
  2. Płyta CD i tabliczka z kredą. To symbol kontrastu poziomu nauczania i możliwości dzieci w krajach misyjnych i w Polsce. Niech uświadomi wszystkim dzieciom naszej parafii ich uprzywilejowaną sytuację i pobudzi do wdzięczności za możliwość edukacji i godne warunki życia.
  3. Zabawki symbolizujące przemoc i wojnę. To symbol dziecięcych zobowiązań do pozbycia się takich zabawek i uświadomienia rodzicom, że zabawki militarne nie wychowują do pokoju, ale do agresji. Składając je, prosimy o pokój na całym świecie.
  4. Skarbonki misyjnych kolędników. To nie symbol, a konkretny dar dla dzieci z Republiki Konga, Brazylii, Peru i Mołdawii. Do tego daru kolędnicy dokładają trud kolędowania oraz tych, którzy otworzyli im drzwi domów i serc.
  5. Chleb i wino. Składamy z prośbą, abyśmy przez udział w Eucharystii, umacniali miłość, wiarę i nadzieję oraz otwierali się na tych, którzy ciągle oczekują światła Chrystusowej Ewangelii.

 

Konkurs na stroje - Kolędnicy misyjni 2007

I Miejsce – parafia Najśw. Maryi Panny Wniebowziętej w Wielogłowach

II Miejsce – parafia Najśw. Maryi Panny Szkaplerznej w Szynwałdzie

III Miejsce – parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Iwkowej



Grupa kolędników z parafii Najśw. Maryi Panny Wniebowziętej w Wielogłowach
 

Konkursy fotograficzny - Kolędnicy misyjni 2007

I Miejsce - parafia Krościenko
II Miejsce - parafia Kamienica Górna
III Miejsce - parafia Biadoliny

Przygotowania do kolędowania
Rozesłanie kolędników
Kolędnicy w drodze
Kolędnicy w domu
Podczas liturgii uroczystości Objawienia Pańskiego






 

Wydział Misyjny Diecezji Tarnowskiej, ul. Legionów 30, 33-100 Tarnów, tel. 014/63-17-370; fax 014/63-17-379;